wtorek, 17 stycznia 2017

#136 Lirene: Duo nawilżający krem HYDRO-COMFORT

Witam:D

Nie dawno pokazywałam Wam mój houl kosmetyczny z Rossmanna i stwierdziłam, że czas na pierwszą recenzje, a na pierwszy strzał leci krem nawilżający do twarzy od Lirene.

Dla mnie najważniejsze w kremach do twarzy jest to by były jak najbardziej nawilżające ze względu na to, że mam turbo wysuszającą się cerę. Do tej pory sprawdzał mi się krem Nivea Care "Lekki krem odżywczy". Lubię go za to, że jest lekki i uniwersalny ale po 5 opakowaniu chciałam spróbować czegoś innego.

Firmę Lirene znam już bardzo dawno ale mam mieszane uczucia co do niej. Miałam wiele produktów i jakość ich była skrajna. Niektóre z nich sprawdzały się niesamowicie dobrze, a niektóre po prostu źle. A co mogę powiedzieć o tym kremie??



Opakowanie: krem znajduje się w lekkim plastikowym opakowaniu, które na pierwszy rzut oka wygląda na porządne. Gdy jednak weźmiemy do ręki to wykonanie jest trochę słabe i mało solidne.


Konsystencja: biała, kremowa i tłusta trochę za tłusta.
Zapach: kremowy, przyjemny i delikatny.




Działanie: jestem mile zaskoczona. Byłam sceptycznie nastawiona do tego kremu. Już po otwarciu i pierwszy użyciu chciałam lecieć do Rossmanna po krem z Nivei. Bardzo mi się nie spodobało to. że jest on bardzo tłusty i potrzebuje chwili by sie wchłonąć. Więc pierwsze wrażenie nie bardzo, dobrze wypadło. Jednak się przekonałam 12h godzin później, że krem jest naprawdę dobry. Nałożyłam go wtedy noc i gdy wstałam z rana i dotknęłam buzi, była ona miękka jakby dopiero krem nałożyłam, wypoczęta, a wszelkie suche miejsca się zmniejszyły. Bardzo mnie to przekonało do tego kremu.
Nie nakładałam go jeszcze pod makijaż. Wydaje mi się, że jest do tego za tłusty ale zobaczymy.

A Wy miałyście ten krem?
Do następnego:D

16 komentarzy:

  1. Takie mocno odżywcze kremy lubię właśnie stosować na noc. Pozdrawiam ♥
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam okazji jeszcze stosować kremu z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Firmę znam ale nigdy nic od nich nie miałam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/khaki-army-green-sweater.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam żadnego kremu z Lirene, ale ten wydaje się być bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam żadnego kremu z tej firmy, ale może warto to zmienić
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ostatnio taki krem tylko do cery wrażliwej:) i jak tylko sie nim posmarowałam od razu łzawiły mi oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie używałam :)Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bałabym się zapchania porów, ale ja mam trudną do zadowolenia cerę.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam tego kremu :) ale wydaje się być ciekawy. Idealny na zimę, gdy skóra wymaga więcej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi zawsze tylko takie gęste kremiki pod makijaż się sprawdzają! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja do nawilzania skóry stosuje serum, maseczki i naturalne kosmetyki ;)


    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam go ale lubię na noc treściwe kremy, na dzień wolę lekkie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie mam jeszcze tego ziomka chyba;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Używałam go jakiś czas, ale jedynie delikatnie nawilżał, więc nie kupię ponownie.

    OdpowiedzUsuń