niedziela, 8 stycznia 2017

#130 Minus 16 czyli wielka zima

Hejka;)

Co tam u Was słychać?
Jak znosicie mrozy?
Szczerze cieszę się, że spadł śnieg i temperatura jest jak najbardziej minusowa.
Dlaczego?
Pamiętacie bajkę Tabaluga? Jak zielony smok walczył z bałwanem by nie dopuścić do zamrożenia swojej krainy. W finałowych odcinkach czy tez odcinku Arktosowi udał się ten wyczyn. Drzewa straciły liście, kwiaty obumarły, jak to przy zimie się dzieje (no u Nas na jesień ale to bajka). Tabaludze jak to w bajkach udało się pokonać bałwana i uratować krainę. Natura zaczęła się budzić na nowo. Mądry smoczek to dostrzegł i zawarł pakt z Arktosem, że co roku przez 3 miesiące może zamrozić krainę.

Zima, choć znacząca część ludzi jej nie lubi, jest potrzebna właśnie naturze. Ma to być takie wyciszenie, czas odpoczynku no i coś co jest normalne. Ja osobiście strasznie nie lubię tej pory roku. Źle znoszę zimne dni. Marznę, przez moje serce, niesamowicie. Najchętniej nie wychodziłabym z domu ale no cóż czasem swoje szanowne cztery litery trzeba przewietrzyć. Więc podążam ku przystankowi pomalutku by nie wypluć płuc jakbym przebiegła maraton bez przygotowania i dotleniam się zmarzniętym powietrzem ciesząc się, że być może w lecie mniej będzie niezidentyfikowanego robactwa co mnie gryzie niemiłosiernie myląc mnie ze sarną czy jeleniem.
Zima jest Nam potrzebna właśnie po to żeby była harmonia w naturze.

Więc drodzy czytelnicy, nie marudzić na zimę i na mrozy. Ubrać się ciepło, pochować brzuchy, ubrać majtki z golfem (czyt. body) i przetrwać te wielkie minusowe temperatury. Trochę mrozu Nam nie zaszkodzi.

Do następnego!:*

8 komentarzy:

  1. U mnie nadal zielono za oknami ale mroźno. Śniegu brak, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie tylko -6 :) ale śnieg w końcu spadł :) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie -22... mi do śmiechu nie jest bo w pracy przy mocnym grzaniu mam tylko 4 stopnie.....więc jak siedzę w robocie 11 godzin to mam serdecznie dość :(

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też było nawet już około -20 stopni;o

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. u nas -20 było w piątek i sobotę... masakra

    OdpowiedzUsuń
  6. u nas było prawie -30 ;D i masa śniegu :) ale nie narzekam :) ma to swoje uroki :)
    świat przykryty białym puchem jest na prawdę piękny :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie tam osobiście mróz wybitnie nie przeszkadza, jest zima, więc musi być zimno, ale niestety wiąże się on z tym, że ludzie zaczynają wrzucać do swoich piecyków różne badziewia i robi się fantastyczny smog. ;/ a że od dwóch dni nie ma wiatru, to wszyscy nagle się zorientowali, że ten problem jednak istnieje. ;/
    także osobiście czekam na wiosnę. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń