wtorek, 20 grudnia 2016

#123 KICZ PARTY

Witam.

Nadrabiam! Kolejny post w ciągu tygodnia... szaleje:)!
Mam tyle pomysłów ostatnio na posty, że najchętniej bym je dodawała codziennie... No i właśnie mam pytanie do Was.  Wolicie jak na blogu pojawiają się wpisy codziennie czy wolicie drobne przerwy?

Przechodząc do tematu postu, ostatnio byłam na imprezie urodzinowej z organizowanej przez moją Koleżankę Madzie z okazji jej okrągłej rocznicy narodzin. Pozdrawiam ją serdecznie i dalej mimo, że już upłynęło trochę dni... życzę wszystkiego najlepszego!:)
No ale do czego zmierzam. Impreza była tematyczna i polegała na tym żeby jak najśmieszniej, najbardziej kiczowato się ubrać czyli : KICZ PARTY!
Na początku z Misiem nie chciałam się przebierać ze względu na brak czasu. Nie miałam kiedy podskoczyć do jakiegoś lumpeksu by coś fajnego kupić na stylizacje dla Nas. Dodatkowo miałam w ten dzień pierwszą zmianę i też średnio mi się z tego powodu chciało. Przyjechałam do domu i zaczęłam się szykować. Najpierw pomyślałam, że chociaż zrobię kiczowaty makijaż i tak jak się malowałam to wymyśliłam w co Nas ubiorę. Pawła stylizacja była najprostsza ale wszystkim się podobała. Wcisnęłam go w moją różową koronkową koszule i kazałam postawić włosy na żel w tak zwanego jeżyka czy tam rogi coś al'a jak Denzel miał. Ja sama odnalazłam w swojej szafie czerwony top, dżinsową mini, futerko i sznur korali. Na tapirowałam włosy dodałam spineczkę z koroną, podkreśliłam mocno policzki i użyłam jasnej pomadki. No KICZ jak się patrzy:D

Zdjęć mam nie wiele ale coś tam mam:D





11 komentarzy:

  1. cudny kicz! :) my kiedyś na studiach zrobiliśmy sobie taką imprezę pod piękną nazwą "mydełko fa party" i była to zdecydowanie jedna z lepszych imprez. ;)
    a co do pisania postów i ich częstotliwości, to ja teraz mam posta codziennie w grudniu i powiem szczerze, że to ciężki kawał roboty. ;) myślę, że po Świętach wrócę do nieco rzadszych postów (2-3 w tygodniu), bo wtedy mam czas je bardziej dopracować. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    Ps. dzisiaj u mnie Twoja wypowiedź się pojawiła. :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, uwielbiam przebierane imprezy i strasznie dawno na takiej nie byłam! Ostatnio 2 lata temu sama organizowałam przebierane Halloween, byłam wtedy smutnym pierrotem, cała na biało czarno z pomalowaną twarzą i charakterystyczną łezką na policzku ;)
    Twoja stylówka jest ekstra.. i to gustowne futerko ;) mega, aż mam ochotę na taką zabawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie byłam na takiej tematycznej imprezie :( szczerze mówiąc, jak na zupełnie spontaniczny strój bardzo fajnie to wszystko zgrałaś :D
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. hehe faktycznie kicz, ale przeciez ma być śmiesznie i o to chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahah takie imprezy musza byc ciekawe i faktycznie kicz był :P

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2016/12/christmas-is-coming.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawie jak za dawnych lat :P mogłabym iść na taką imprezę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. szaleństwo, ale bardzo pozytywne!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe ale super:) na taką tematyczną imprezę chętnie bym poszła:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Beautiful pictures! I'm your new GFC follower. Hug ♥

    OdpowiedzUsuń