wtorek, 25 października 2016

#106 Veera

Witam:)

Zastanawiałyście się kiedyś nad swoimi nogami?? Wiele z Was to młode kobiety, którym jeszcze nie w głowie problemy z żylakami, opuchniętymi nogami i tak dalej. Szczerze mi też nie. No bo po co?
Przecież mam 26 lat i to się mnie dotyczy? Błąd, że tak myślę? Nie wiem czas pokaże ale przecież nie zaszkodzi zadbać profilaktycznie o to co Nas odróżnia od mężczyzn czyli piękne nogi.

Z pomocą Nam przyjdą rajstopy, podkolanówki czy niezwykle seksowne pończochy firmy Veera!




Kiedyś jak usłyszałam, słowo rajstopy przeciw żylakowe w głowie miałam mało estetyczny produkt, który raczej należy ukryć niż pokazywać. Ten produkt mnie mega zaskoczył.
Dlaczego?

Wizualnie:
Kojarzycie rajstopy z jednego najpopularniejszego supermarketu w Polsce?? Kosztują one około 5 zł, a po wyciągnięciu z opakowania macie przed sobą dwie proste nogawki bez żadnego zaznaczenia łydek czy nawet stopy.
Rajstopy firmy Veera mają widocznie wyprofilowany kształt co jest mega plusem bo się nie zastanawiamy co przodem jest, a co tyłem. Taki rodzaj wyprofilowania też dużo pomaga dla Nas. Stopniowy ucisk jest konkretny na poszczególne partie Naszych nóg, na przykład takie jak łydki (one zazwyczaj cierpią najbardziej przy całym dniu stania czy chodzenia) lub uda.
Kolejny plus jaki zauważyłam i jaki mnie mega zaskoczył to, że wyglądają estetycznie na Naszych nogach. Wyglądają jak normalne rajstopy i nikt nawet się nie spostrzeże, że są to produkty przeciw żylakowe.
Taka cicha pomoc:D
Wybierając produkt do testowania zastanawiałam się dlaczego nie ma 20 den. Teraz już wiem. Dzięki splotowi w kształcie plastra miodu jakie posiadają rajstopy i inne produkty (podkolanówki, pończochy) 40 den wygląda jak 20 den. Nie testowałam ich w znacznie cieplejsze dni więc nie powiem Wam czy są przewiewne i się w nich komfortowo czujem. Za to obawiałam się, że skoro wyglądają jak 20 den i to, że jestem rasowy zmarzlak będzie mi w nich chłodno, a nawet zimno. O dziwo było mi w nich ciepło:D Powiem Wam, że mega mnie to zaskoczyło i nie piszę tylko dlatego, że produkt dostałam w ramach współpracy. Naprawdę jestem zadowolona!!!



Trwałość:
Kolejny plus:D  Przeżyły moje buty robocze ze stal kapem. Dla tych, którzy nie wiedzą: są to buty ochronne z blachą na czubkach. Ciężkie i pożeracze skarpetek czy rajstop zwłaszcza w miejscach takich jak palce czy pięty:D Zazwyczaj zwykłe rajstopy już po pierwszym razie z tymi butami należy wyrzucić. Te jednak wytrwały i to nie jeden raz!!!:D Zdecydowanie są trwałe.



Efekty:
Gdy pierwszy raz ubrałam rajstopy, nie od razu poczułam jakiś oszałamiający efekt, ot zwykłe rajstopy tylko ciaśniejsze:D Jednak gdy mijały kolejne godziny, moje nogi dalej były lekkie i nie odczuwałam zmęczenia. Wieczorem też nie miałam pragnienia wsadzenia nóg do wody w celu ich z relaksowania. Ubierając je już po raz kolejny efekt był już bardziej odczuwalny i z miłą chęcią zastępowałam zwykłe rajstopy tymi z firmy Veera, a przy bardziej intensywniejszym dniu w pracy spisały się znakomicie,

Dostępność i cena:
Produkty Veera można kupić w aptekach lub po prostu na allegro. Cena to około 30 zł.



Podsumowując:
Produkty Veera polecam zwłaszcza osobą, które mają stojącą prace. Chodź cena jest wysoka, warto się zaopatrzyć przynajmniej w jedną lub dwie pary. Systematyczne stosowanie może pomóc w przyszłości. Podoba mi się to najbardziej, że wyglądają estetycznie na nogach i do póki nie powiemy, że są to produkty przeciw żylakowe, nikt nie będzie o tym wiedział.

Przetestowałam do tej pory tylko rajstopy. Pończochy zostawiłam sobie na okazjonalne wyjścia takie jak na przykład andrzejki:):) Ciekawa jestem jak się sprawdzą po całonocnej imprezie;D

Dziękuję firmie Veera za możliwość przetestowania ich produktów.

Do następnego.

5 komentarzy:

  1. Mam je i sa rewelacyjne, powaznie :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie noszę bo mnie jeden ze składników uczula ( nie wiem jaki ) ale ile razy próbowałam nosić rajtki zawsze kończyło się to jednym wielkim ogniem na nogach i wysypką....

    OdpowiedzUsuń
  3. moze powinnam sobie kupowac takie, bo moja mama ma jakies tam zylaczki...

    OdpowiedzUsuń