poniedziałek, 19 września 2016

#97 Mój przyjaciel Kiano

Witajcie:)


Kto z Was pamięta takie czasy gdy telefon komórkowy można było ładować raz w tygodniu??
Ja pamiętam jak dziś, pytanie: "Ile dni Twój telefon trzyma?" Jeśli trzymał trzy dni to już wszyscy mówili: "ale masz słabą baterię".
Teraz?? Teraz jak telefon trzyma trzy dni bez ładowania to wszyscy się pytają co to za telefon:D



Mój niestety trzyma się tylko przez 12 godzin, a czasem nawet krócej.Trochę to uciążliwe, zwłaszcza wtedy kiedy mam drugie zmiany i gdy rano na ładuję telefon na full wieczorem już pojawia się komunikat, że zostało mi 15 %, a przecież bilet mzk mam zakupiony w aplikacji mobilnej.

Na szczęście mam kochanego Narzeczonego i przyszedł z pomocą:) Kupił mi Powerbank.
Długo szukaliśmy odpowiedniego. Z dużą ilością amperogodzin i w dobrej cenie. Taki okazał się Kiano Slim.


Kosztował on 75 zł w Rtv Euro Agd. Posiada on 5000 Ah co jest istotne dla mnie, bo moja bateria potrzebuje dużo. Podoba mi się to, że ma dwa wbudowane kabelki (USB i Micro USB), które można schować w jego obudowę. Jest to super wygodne, bo kable nie plączą się po torebce.


Posiada również dwa wejścia USB i jedno Micro USB co jest fajną opcją bo energią można się podzielić nie tylko z jednym urządzeniem. Diody kontrolne, które pokazują poziom naładowania powerbank. Nie była dołączona ładowarka do niego. Nie wiem czy w ogóle są dołączane do innych ale z tym nie problem:) Przecież każdy ma telefon i do niego ładowarkę. Podoba mi się też wielkość jego i to, że jest płaski. Spokojnie mieści się do kieszeni i nie przeszkadza tak bardzo.
Jedyne co mogę ponarzekać to materiał obudowy. Jest oczywiście wytrzymała...ale odbite palce na niej też są wytrzymałe. Strasznie się brudzi co widać na zdjęciach choć starałam się go jakoś doprowadzić do odpowiedniej prezencji.

Czy polecam? Tak jak najbardziej:)


Do następnego!

13 komentarzy:

  1. Powerbank sama muszę kupić, mój telefon też słabo z baterią więc w pracy zawsze mam ladowarke :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja staram się mało korzystać z telefonu, bo zawsze w najważniejszej chwili musi się rozładować. :D Przydałby mi się taki powerbank

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez mam powerbanka i nie wyobrazam soie o nim zapomniec, niestety ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam Powerbank'a 8000 mAh, bo w moim telefonie internet chodzi niemalże na okrągło przez co bateria ciągle spada. Świetny gadżet i myślę, że każdy powinien mieć go w kieszeni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hahah tak one sa niezbedne niestety :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ja kupiłam powerbanka ostatnio tez i ejstem zadowolona ;) ale faktycznie, kiedyś ładowałam telfon raz na tydzień ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. to mój trzyma całkiem nieźle pod warunkiem, że nie gram w pokemony. ;pp a powerbank też jakiś mam, ale nie za bardzo z niego korzystam. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie zastanawiam się nad zakupem powerbanku. Poważnie zastanowię się nad Kiano. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę w końcu sobie kupić go, przydatna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bym zapominała o tym zeby ten powerbank naladowac i w ogole ze sobą zabrac :P moj tel trzyma caly dzien... a jak sie nim nie bawie, ani internet ani nic, tylko jako zegarek i ewentualnie jakis telefon do wykonania to dluuzej :)
    galaxy grand neo plus.

    OdpowiedzUsuń
  11. widzę, że coraz więcej osob stawia na powerbanki, a w dobie gdzie telefon jest równie wartosciowy co ręka, nie ma się czemu dziwić ;)


    Zapraszam na swojego bloga izabiela.pl

    OdpowiedzUsuń