piątek, 19 sierpnia 2016

#87 Zapraszam Was do..... Wisły i Ustronia

Witam!:)

W końcu nadszedł ten czas żeby Wam po opowiadać trochę o moim urlopie w Wiśle.
Trochę długo się zabierałam za to bo minął już dobry miesiąc kiedy tam byliśmy ale nie wiedziałam jak do tego się zabrać.

Teraz już wiem więc oficjalnie zapraszam Was do Wisły i Ustronia.



Do Wisły pojechaliśmy na cztery dni.  Koleżanka odnalazła na Groupon'ie fajną ofertę. Za około 360 zł od pary spędziliśmy w Pałacyku Wiślańskim 3 cudowne noce:)


Pałacyk miał piękną lokalizacje, a pokoje i wnętrze piękny klimat! Jedyny minus jaki to śniadania. 3 dni parówki z rzędu i chleb, który widocznie zaraz po zakupie był mrożony, a potem rozmrażany słabo wypadały. Jednak przy standardzie pokoi i bardzo miłej obsłudze właścicielki naprawdę da się wybaczyć.



No ale dość o noclegu, czas na zwiedzanie;) W piątek gdy przyjechaliśmy na miejsce jeszcze mieliśmy trochę czasu nim się doba hotelowa zaczęła więc zapytaliśmy się dziewczyny z recepcji gdzie by można zjeść dobrze. Poleciła Karczmę u Karola i szczerze pożałowaliśmy,że tam się wybraliśmy. Jedzenie bardzo smaczne nie powiem, ale czekając na nie 45 minut to duża przesada zwłaszcza, że w wielu innych karczmach czy restauracjach jedzenie podawano max do 25 minut i dodatkowo o dużo tańszą i równie smaczną. Powstała tam pierwsza stylizacja, którą już Wam pokazywałam w tym poście --> KLIK 


Drugiego dnia już pogodę mieliśmy kiepską z samego rana więc stwierdziliśmy, że czas odwiedzić Hotel Gołębiewskiego by popływać w basenach. Cudownie było leżeć w jacuzzi na zewnątrz i podziwiać góry mimo, że temperatura powietrza nie zachęcała:D Totalny relaks. Po Gołębiewskim szybkie odświeżenie, obiadek i postanowiliśmy po spacerować w centrum:)


Trzeciego dnia, bardziej zwiedziliśmy Wisłę. Po śniadaniu postanowiliśmy przejechać się ciuchcią Martusią. Za 20 zł od osoby mieliśmy 2 godzinną wycieczkę po prawie wszystkich najważniejszych miejscach w mieście. Dodatkowo kierowca ciuchci, który był jednocześnie przewodnikiem, szczegółowo opisał co akurat mijamy i opowiadał historie miejsc, które odwiedziliśmy.
Podczas podróży zwiedziliśmy:
- Skocznie Małysza
- Zamek Prezydencki
- Duża Zapora
- Mała Zapora z wodospadem



Po wycieczce udaliśmy się do Ustronia, żeby wjechać na Czantorie. Dla mnie to było mega wyzwanie bo mam lęk wysokości i skłonności do panikowania. Jednak dla widoków było warto się przełamać.
.
Gdy wróciliśmy już na dół postanowiliśmy jeszcze raz zwiedzić centrum Wisły.



Cała niedziela zdecydowanie była aktywna. Najwięcej zwiedziliśmy i najwięcej wspomnień mamy z tego dnia. Niestety też tych złych bo mój Pawełek sobie skręcił nogę z naderwaniem stawu skokoweo i z pomysłu by zostać jeszcze jeden dzień legł w gruzach.
W poniedziałek po śniadaniu zebraliśmy się i wyruszyliśmy do Leśnego Parku Niespodzianek w Ustroniu. Nie wiem jak tam jest bo z Pawłem czekałam przed wejściem na resztę ekipy, która weszły tam ze swoimi pociechami.

Na koniec postu polecę Wam restauracje, którą warto odwiedzić w Ustroniu.
Sielanka  no klimatyczne miejsce, które szczególnie zachęca pięknym podwórkiem. To nie tradycyjna restauracja z ogródkami piwnymi i plastikowym domkiem dla dzieci. Restauracja posiada wielką altanę, piękne oczko wodne i świetny plac zabaw dla dzieci. Jeśli chodzi o jedzenie i obsługę to na najwyższym poziomie.









Do następnego!:)

9 komentarzy:

  1. Pokoje maja super <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. przepieknie *.* wspólna obserwacja ? Zapraszam http://pinklips666.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pięknie! Jednak wakacje w Polsce są najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna fotorelacja i dobra okazja na pobyt, choć mimo wszystko ja bym parówek nie mogła jeść, hihi :P

    OdpowiedzUsuń