piątek, 22 lipca 2016

#78 Maxi sukienka

Witajcie;)


Uwielbiam sukienki maxi i choć czasami mnie denerwują, szczególnie gdy wchodzę po schodach to i tak mam do nich słabość. Przed wyjazdem do Wisły wstąpiliśmy do Szachownicy po jakieś spodenki dla Pawła. Oczywiście jak to z moim Lubym bywa, on tylko musi mieć jeansowe, nie za długie, nie za krótkie i muszą wejść na niego. Problem leży wtedy w jego szyneczkach (umięśnionych udach), może i w pasie ma coś 34-36 ale to już nie przekłada się na to czy dalej wejdą.
No i końcem końców wybraliśmy dla niego jakieś luźne dresowe spodenki, a ja przy okazji dorwałam cudowną różową maxi i kapelusz.






Dobrałam do niej jeszcze bransoletki  GLAMSTYL ART i sandałki z Carrefour.
Jak Wam się podoba?

16 komentarzy:

  1. jaka fajna :)
    musze zajsc do szachownicy :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna ta sukienka, a bransoletka cudna!

    OdpowiedzUsuń
  3. ale ładniutka ta sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna jest ta sukienka, jednak kapeluszem zachwycam się bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeładna sukienka!
    I naprawdę perfekcyjnie dobrane do niej dodatki!

    OdpowiedzUsuń
  6. ładna wakacyjna sukienusia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w swojej szafie mam jedną dłuższą sukienkę. Nie przepadam za nimi bardzo.
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealna na wieczorne spacery po pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne te sandałki. :) Sukienka tez niezła. :D

    OdpowiedzUsuń