środa, 4 maja 2016

#42 Zapraszam Was... do Opola: Mury obronne

Witam:)

Jak tam po weekendzie majowym??
Mój był bardzo udany! Spędziłam go w gronie najbliższych mi osób:D Najpierw w niedziele świętowaliśmy rozpoczęcie sezonu  grillowego:D Dużo śmiechu, pysznego jedzonka i miłych chwil. W poniedziałek niestety przerwa na szarą rzeczywistość czyli dzień spędzony w pracy:(
Za to we wtorek świętowałam swoje 26 urodziny w gronie najbliższych. Plan miał być całkiem inny. Mieliśmy zrobić piknik rodzinny no ale pogoda nie dopisała. Cóż nawet się za bardzo nie zdziwiłam:D No ale nie dałam się. Zrobiliśmy przemeblowanie i jakoś upchnęliśmy wszystkich:)
Szkoda, że parę osób nie mogło być ze mną ale to jeszcze nic straconego!


Chciałabym wprowadzić na bloga pewien cykl wpisów, w których zachęcałabym Was, do spędzania niedzieli czy dni wolnych w inny sposób niż chodzenie po marketach, centrach handlowych i tak dalej. Sama staram się nie robić zakupów w niedziele, czasem jednak się zdarza ale to są zakupy, a nie bez sensowne chodzenie od sklepu do sklepu, robiąc sztuczny tłum. Potrafię zrozumieć klientów, którzy w tygodniu nie mają czasu (choć to dla mnie słabe wytłumaczenie, bo w centrach handlowych sklepy są czynne od 9 do 21 więc można po czy przed pracą ogarnąć) lub wraz z partnerem pracują różnie, a ta niedziela to jeden moment w tygodniu, żeby pojechać na wspólne zakupy czy wybieranie np. paneli, zmywarki i tak dalej. Nie potrafię zrozumieć klientów takich jak  "Apacze" i po kościelni. Apacze charakteryzują się tym, że nic nie kupują, nie mają w planach nic kupować i zawsze ale to zawsze odpowiadają "a patrzę tylko". Klienci po kościelni to są tacy, których charakteryzuje to, że są elegancko ubrani, zawsze przychodzą w określonych godzinach i często coś drobnego kupują ale kupują:D Mają jedną wspólną cechę: zamiast ruszyć swoje cztery litery i wyruszyć na jakiś spacer, zwiedzić miejsca, które tak naprawdę mijają co dziennie, a nic o nich nie wiedzą, zrobić coś wspólnego to wolą sobie po łazić po sklepach i kisić się w ścianach. Ja osobiście jak mam niedziele wolną i jak mam się już kisić w czterech ścianach to wolę poleżeć z narzeczonym w domu i oglądać filmy, a najlepiej wyskoczyć na jakiś spacer:D

Także w myśl tego co napisałam wyżej, wprowadzam nowy cykl "Zapraszam Was...".
W tym poście zaproszę Was do Opola, a konkretnie na mury obronne.

Pierwsza osada Opolan otoczona była wałem obronnym. Dopiero za rządów Bolka I, opolskiego księcia, miasto doczekało się murów obronnych z prawdziwego zdarzenia. Wybudowano je na przełomie XII i XIII stulecia. 

Oprócz typowych murów obronnych w mieście znajdowały się także: brama Bytomska (zwaną inaczej Krakowską), wieża św. Barbary - używana jako więzienie dla kleryków, wieża św. Mikołaja nazywaną bramą Na Górce oraz bramy Zamkowa i Odrzańska (zwane odpowiednio Nyską i Wodną). 

Najlepiej zachowane fragmenty murów obronnych podziwiać można jedynie na terenie klasztoru sióstr Notre Dame (okolice Uniwersytetu) oraz - zrekonstruowane częściowo - tuż przy opolskiej katedrze. Wybudowano je z cegły. Na terenie klasztornym stoi do dzisiaj  tzw. baszta Wilcza a obok katedry odbudowano tzw. Basztę Rybacką.

źródło: http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/19307,opole-mury-obronne.html



Swoją podróż na mury rozpoczęliśmy od swojego mieszkanka;D  Spacerkiem między działkami doszliśmy na Koszyka. Zakupiliśmy lody i stwierdziliśmy, że nie ma sensu jeszcze co wracać i ruszyliśmy w stronę rynku!:) W czasie spaceru zapytałam Pawła czy by nie chciał zobaczyć mury z bliska.
Chciał! Więc poszliśmy:D Szkoda









Pochodziliśmy jeszcze po rynku i w okolicy filharmonii. Aparat sam chciał robić zdjęcia!:)







Mam dla Was jeszcze małą niespodziankę

video

Zapraszam Was na mojego snapchata: madziiula19
Lub po snapkodzie:

7 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy wpis, koniecznie czekam na więcej takich postów :) Jeszcze nigdy nie byłam w tamtych rejonach, ale bardzo bym w końcu chciała tam pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękne widoki, Polska skrywa wiele ciekawych miejsc ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  3. chciałabym kiedyś tam pojechać ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Musiała to być wspaniala wycieczka, pięknie tam!:)

    OdpowiedzUsuń