wtorek, 9 lutego 2016

#11 Happysad

Witam
To było Nasze drugie spotkanie... Trochę czasu minęło... 
Kiedy w maju jechałam autobusem z wypiekami na twarzy i z nadzieją, że się nie spóźnię, nie sądziłam, że tak teraz za tęsknię za Twym melodyjnym głosem.

Gdy na Facebook,u pojawiła się informacja, że Happysad zagra znów w Opolu zaczęłam odliczać dni do koncertu. 
Nie było mowy, że nie pójdę!
Po prostu musiałam iść.
Od razu wysłałam wiadomość do koleżanki i po mimo, że były małe komplikacje tak o to 7 lutego pojawiłyśmy się w sali kameralnej Narodowego Centrum Piosenki Polskie w Opolu na koncercie Happysad:)

Supportem zespołu był wrocławski OCN.
Wcześniej w ogóle nie miałam przyjemności poznać ich twórczości więc to był mój "pierwszy" raz z Nimi:D
Pierwsze wrażenie?
Ciężkie!
Po dwóch utworach poczułam, że to są jednak nie moje klimaty muzyczne.
Z czasem im bardziej się wsłuchiwałam tym bardziej mi się podobali.
Największą jednak niespodzianką było, gdy do utworu "Definicja" na scenie pojawił się Miodu z zespołu Jamal:D Tłum oszalał, a ja pod nosem nucę wciąż ten utwór!


Widać było, że chłopaków żywiołem jest ogień bo na scenie bardzo dobrze się czuli:)
Byli naprawdę odjazdowi i mam nadzieje, że się kiedyś spotkamy znowu na jakimś koncercie:D

Przed 20 OCN pożegnał się z Nami i już tylko czekaliśmy na chłopaków z Happysad!
Pierwsze dźwięki, pierwsze słowa....
Ciarki na plecach bo już tyle się czekało.... Tyle się odliczało...
I jakaś banda młokosów musiała zepsuć czar oczekiwanego spotkania z zespołem.
Ja wszystko rozumiem...
Tańczenie pogo, bawienie się na koncercie.... ale rzucanie się w tłum nie zważając na innych... słabo!
Musieliśmy uciec w kąt sali by napawać się dźwiękami i słowami utworów.
Szkoda....

Mimo jednak tego nie miłego akcentu koncert udał się wyśmienicie!!!
Mega energia, która płynęła wraz z każdym dźwiękiem i słowem.
Niezapomniana chwila:)
Mam nadzieje, że długo nie będą kazali na siebie czekać w Opolu:D











14 komentarzy:

  1. Kiedyś uwielbiałam happysad, teraz już trochę mniej
    16lipca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie, że masz taką zajawkę ;) osobiście nie przepadam za zespołem, ale to już kwestia gustu ;)
    zapraszam http://katy-closet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam tylko raz na ich koncercie, ale wiem, że jeśli będą w moich okolicach pójdę ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mało co jeżdzę na koncerty, ciezko u mnnie z czasem :)m
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  5. nice post!

    Rakel ♥ www.alovelystyle.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kojarzę ich :)
    Dajny post
    dodaję do obserwowanych i liczę na to samo

    http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za tym zespołem :)

    http://mylittlelifex3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. chętnie bym się wybrała na taki koncert ! <3
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jestem typem, który chadza na koncerty, raczej słucham muzyki w domowym zaciszu, ale generalnie Happysad lubię. Byłam na kilku koncertach, w tym np. na koncercie Luxtorpedy i też czułam tą energię, która towarzyszy koncertom. Fantastyczne uczucie. ;)
    Pozdrawiam, Domi ;)
    http://deeoemi.blogspot.com/2016/02/moj-zakatek.html

    OdpowiedzUsuń
  10. ale super, że podobał ci się koncert :d słucham happysadu z jakieś 6 lat temu : d już tak dawno nie byłam na żadnym koncercie, że chyba w końcu się na coś wybiorę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie przepadam za tym zespołem, ale fajnie, że Ty jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo, chętnie bym się wybrała na ich koncert :)

    OdpowiedzUsuń